TESTY NOWEGO WAGGLERA

Uczciwe i solidne testowanie sprzętu nie polega na jednokrotnym zastosowaniu czy to wędki, spławika, żyłki , haczyka a tym bardziej zanęty lub atraktora. Taki testy to wielokrotne zastosowania sprzętu w różnych warunkach. Jeszcze bardziej dogłębnemu sprawdzaniu podlegają nowe spławiki. Wraz z Zbyszkiem Milewskim , Kacprem Góreckim tworzymy nowy spławik z regulowanym dsc_0725dociążeniem. Po wielu wspólnych dyskusjach i wymianie zdań, jak taki spławik powinien wyglądać i jakim warunkom użytkowym odpowiadać ,   ustaliliśmy wiosną główne założenia. Tu do prac przygotowawczych przystąpiłem już ja. Po kilku miesiącach prac , rozpocząłem pierwsze testy tego spławika. Przed pierwszymi rzutami na wodzie , spławik był przez 7 dni całkowicie zanurzony pod wodą . Dopiero po tym okresie sprawdziłem jego wyporność, porównując z pierwotną. Wynik pozytywny , czyli jego wyporność nie zmieniła się nawet o 0,2 grama. Teraz wyruszyłem z nim nad wodę. Założyłem testowaną żyłkę ASSO i testowy model wagglera. Pierwsze testy odbywały się na zalewie Zemborzyckim. Woda płytka i różne warunki atmosferyczne przeważnie duży wiatr. Zachowanie spławika i zamontowanych antenek bez zarzutów. Wykonałem około 500 rzutów przy zastosowaniu różnych zahamowań spławika. Jako głęboką wodę wybrałem jezioro Piaseczno . tam też spławik,, dostał za swoje ” !!! Kolejne testy przeprowadzali Zbyszek i Kacper. Nie zwracali uwagi na warunki atmosferyczne i rodzaje łowisk . Zadaniem ich było złowić przy zastosowaniu tego spławika, najwięcej gatunków ryb jakie tylko się uda, i znaleźć  jego słabe punkty. Właśnie zakończyli w dniu dzisiejszym ostre ,,katowanie” nowego wagglera. Kacper w trudnych dzisiejszych warunkach łowił leszcze. Przesłał mi kilka fotek .

 

Długa jest droga od pomysłu do gotowego produktu. Od jutra rozpoczynam przygotowanie do produkcji , które potrwa od 3 do 4 tygodni , następnie przystępuję do produkcji. Pierwsze spławiki będą produkowane dla firmy Kacpra czyli GÓREK GLINY.

dsc_0727

Jak niektórzy z Was wiedzą Kacper i Zbyszek to zawodnicy którzy posługując się metodą odległościową, po raz kolejny stanęli na podium mistrzostw Czech. Połączenie naszych wspólnych doświadczeń zawodniczych oraz moich produkcyjnych zaowocuje, najtrwalszym spławikiem na polskim rynku i liczę , że cenowo będziemy konkurencyjni dla wielu wiodących marek na rynku europejskim. Wkrótce na blogu DZIADKA pełne wyniki i rzetelne opisy testów sprzętu który prezentowałem Wam na początku sezonu wędkarskiego.

Pozdrawiam czytelników DZIADEK

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *